Lucyna Religa Pedagogika I rok 2 st. Nr indeksu 220768 Współczesne problemy filozoficzne edukacji - „Pojęcie ambiwalencji w pedagogice”. Pojęcie ambiwalencja, wprowadzona do pedagogiki przez prof. Lecha Witkowskiego (Witowski L., Edukacja wobec sporów o (po)nowoczesność,Warszawa 1997) ukazuje problem praktyki edukacyjnej w świecie współczesnej kultury. Kultura ta charakteryzuje się wieloznacznością, chaosem, ciągle zmieniającymi się ofertami, jej treści podlegają ciągłej rekonstrukcji a przekazy nie są tak wyraziste, nie dają poczucia pewności, toteż ambiwalencja (rozumiana jako „oscylacja pomiędzy różnoimiennymi wartościami”), staje się odpowiednim narzędziem ich opisu. Praktyka edukacji sama operuje jej wytworami i wartościami, a te przenikają się nawzajem w codziennych interakcjach edukacyjnych, dając efekt dwuznaczności poglądów głoszonych przez pedagogów. Takie zjawisko można chociażby zaobserwować w obszarze np. polityki – amerykański atak na bazy terrorystów w Afganistanie: w mniemaniu przywódców światowych mocarstw atak ten był walką ze złem, a więc walką o dobro. Łatwo więc było krocząc drogą „dobra”, wejść w obszar zła. Nastąpiło zatarcie granicy między dobrem i złem: zło w obronie dobra rodzi zło - w Afganistanie zginęli ludzie (jedno niepostrzeżenie przeszło w drugie). Ten problem można analogicznie odnieść do praktyki edukacji. Prof. Lech Witkowski poruszył zagadnienie ambiwalencji ukrytej w roli nauczyciela. Jej efektem jest fakt, że zarówno dobry (empatyczny, opiekuńczy, starający się) jak i zły (agresywny, wrogi, nieufny) nauczyciel może być odrzucony przez uczniów. Zaspokajanie potrzeb i ochrona uczniów wyzwala w nich stan uzależnienia, poczucia ograniczania ich autonomii. Jednostronny nacisk na dyscyplinę umysłową wywołuje zachowania schematyczne, pozbawione twórczego myślenia i działania. Zastosowanie kategorii ambiwalencji do zrozumienia i wyjaśnienia tego paradoksu polegać będzie na akceptacji konieczności nieprzerwanego oscylowania nauczyciela pomiędzy empatią a dystansem czy naciskiem na dyscyplinę a swobodą myśli. Łączenie się z jednym z tych biegunów jest charakterystyczne np. dla antypedagogiki (jednostronna empatia i opiekuńczość) i pedagogiki dyrektywnej (człowiek jako wartość najwyższa jednakże całkowicie zdominowany przez społeczeństwo i rządzące nim prawa - jednostronny dystans, zmniejszenie znaczenia autonomii). Wyjaśnianie praktyki wychowania poprzez kategorię ambiwalencji (wieloznaczność, niepewność, wzajemne przenikanie) daje inną konceptualizację niż wyjaśnianie z 1 pominięciem tej kategorii (jednoznaczność, pewność, rozłączność). W pierwszym przypadku mamy do czynienia z projektowaniem praktyki edukacyjnej odniesionej do socjologicznej charakterystyki kultury współczesnej, w drugim natomiast, będąc w przekonaniu o porządku kulturowej jednoznaczności i przeciwstawiania sobie poszczególnych wartości, stworzymy projekt edukacji opartej na jednym biegunie, uznanym za bardziej przystający do naszego własnego „projektu" kultury współczesnej. W pierwszym przykładzie podstawą będzie diagnoza kultury a w drugim jej idealizacja; otrzymamy wówczas dwie różne grupy konceptualizacji wychowania. „W nauce dochodzą do głosu zróżnicowane paradygmaty, które odmiennie definiują badany przez siebie świat. Sytuacja ta wywołuje potrzebę dialogu między paradygmatami, akceptowania różnicy, lokowania się na pograniczach, patrzenia na badaną praktykę edukacyjną także oczami innych paradygmatów, by dzięki temu zobaczyć w lustrzanym odbiciu także samego siebie”. (Melosik Z., Współczesne amerykańskie spory edukacyjne, Poznań 1995). Ambiwalencja choć budzi sprzeczne uczucia uczniów, jest charakterystyczną cechą sytuacji pedagogicznych, która wyznacza skuteczność pracy nauczyciela. Takie spojrzenie może skłaniać do różnych wersji wyjaśnienia i zrozumienia działania pedagogicznego. Jedna z nich pojawia się w tekstach Zbyszko Melosika, który ujmuje to jako „działanie pedagogiczne jako negocjowanie z młodzieżą znaczeń, odmiennych wersji rzeczywistości i sposobów zachowania się, różnych pochodzących od nauczyciela i uczniów wizji zmian rozwojowych, jakie mogą być skutkiem wychowania” (Melosik Z.,, Kultura instant paradoksy pop – tożsamości. W: Pedagogika u progu trzeciego tysiąclecia, A. Nalaskowski,K. Rubacha (red.), Toruń 2001). Współczesna edukacja jest coraz częściej pojmowana jako proces całożyciowy. Jeśli na nią spojrzymy całościowo, to okaże się, że zarówno w wymiarze praktycznym jak i teoretycznym, jest ona pełna napięć, oscylacji, sprzeczności i dwuznaczności.. Do tych ważnych głosów w operowaniu przez współczesną pedagogikę pojęciem ambiwalencja warto za Januszem Tarnowskim zwrócić uwagę, że opowiadając się za dialogowym charakterem pedagogiki możemy uniknąć pułapki pseudo wychowania, nakłaniania do pożądanych sposobów zachowania się, przedmiotowego kształtowania osobowości dziecka, która degraduje go do roli tworzywa” (Tarnowski J., Jak wychowywać, Warszawa 1993). Pedagogika jest nauką, która wciąż znajduje się w drodze, jest związana z życiem i stara się odpowiedzieć na istotne zapotrzebowania społeczne i kulturowe. Szkudlarek formułuje postulaty, które powinna uwzględniać edukacja, by mogła w sposób skuteczny przygotować człowieka do uczestnictwa we współczesnej kulturze. Po pierwsze jest to zwrócenie uwagi na relację pomiędzy realnością a wirtualnością rzeczywistości. Istotne znaczenie ma tu przybliżenie sposobu konstruowania obrazów medialnych. Powinno przybliżyć się działanie i zastosowanie współczesnej technologii cyfrowej, kwestie spojrzenia kamery na pewne fakty. Wyczulenie na te aspekty pozwoli 2 z pewnością na skuteczne przeciwstawianie się zabiegom manipulacyjnym stosowanym przez nadawców. ” Nadmiar rzeczy jest (...) przede wszystkim nadmiarem znaków - prowadzi do bardzo głębokiego zaburzenia poczucia realności świata” (Szkudlarek T., Media, Szkic z filozofii i pedagogiki dystansu, Kraków 1999). Najbardziej zagrażającym dzisiaj jest ludzka obojętność, bierność i brak odwagi w przeciwstawianiu się relatywizmowi. Zacierają się granice między stylami demokratycznym a liberalnym. Nowocześni rodzice i nauczyciele nie chcą i też nie mogą dziecku niczego odmówić. Mieczysław Łobocki zauważa: „Nie ulega (...) wątpliwości, iż wychowanie które nie wprowadza dzieci i młodzież w świat wartości, jest z reguły wychowaniem połowicznym i mało skutecznym, a nierzadko bezmyślnym (byle jakim) i społecznie szkodliwym. Przede wszystkim pozbawia wychowanków możliwości jednoznacznego odróżniania dobra od zła, a tym samym podejmowania decyzji ważnych życiowo i zgodnych z podstawowymi zasadami moralności” (M. Łobocki, Wychowanie moralne w zarysie, Kraków 2002). Współczesna pedagogika podkreśla takie zjawisko, iż żyjący w obecnej dobie uczeń jest uwikłany w wiele dylematów, doświadcza ich, niekiedy też potęguje lub nawet wywołuje (jest ich świadkiem i obserwatorem i źródłem). Sprzeczności świata odbijają się w świadomości każdej osoby. To przykłady niektórych ambiwalencji we współczesnym świecie: natura - technika; ogromne przemiany cywilizacyjne głęboki kryzys moralny; lokalność - globalizacja; dobrobyt - bieda; wysokie aspiracje życiowe brak aspiracji; „być” - „mieć”; altruizm - egoizm; wolność - zniewolenie; duch - materia; wartości antywartości; „cywilizacja miłości” - „cywilizacja śmierci”. Nauczyciel musi wobec nich zająć jednoznaczne, zrozumiałe dla uczniów stanowisko. Zjawiska te są dostrzegane i wnikliwie analizowane przez wielu pedagogów. Ambiwalencje pedagogiczne wynikają z często formułowanych założeń antropologicznych dotyczących natury człowieka, założeń określanych niekiedy społecznymi wiarami ludzi. W szczególności przyjmuje się, że człowiek jest z natury dobry (J.J. Rousseau) bądź zły, bądź po trochu - dobry i zły. Ambiwalencja zdecydowanie występuje w sposobie ujmowania wartości prawdy. Rozmaicie rozumiana, subiektywna prawda utrudnia poznanie, rodzi niepokój egzystencjalny. Lech Witkowski głosi, że „(...) nikt bardziej niż pedagodzy nie może zaszkodzić pedagogice”. Jednocześnie postuluje „(...) zdiagnozowanie typów i składników formacji, jakie w pedagogice dominują, aby można było zapytać o warunki i możliwości stworzenia w naszym środowisku wartościowej wspólnoty formacyjnej, a następnie stworzyć integralną - niekoniecznie spójną przestrzeń myślową, wykorzystującą rozmaite tradycje i nurty” (Witkowski L.,: W poszukiwaniu nowoczesnej formacji intelektualnej w polskiej pedagogice. W: Lewowicki T., (red.): Pedagogika we współczesnym dyskursie humanistycznym, Warszawa Kraków 2004). Trudno nie zgodzić się z myślą, że „(...) wszystkie podejścia pedagogiczne, jeśli są absolutyzowane, ujednoznaczniane, jednostronnie dekretowane jako ostatecznie słuszne, bez wad i skaz, to reprezentują pedagogiczną formację intelektualną, która gubi szansę na nowoczesność na 3 miarę epoki, a zarazem traci powód do budowania jedności formacyjnej w obrębie całej pedagogiki”. W pedagogice podstawową funkcją dialogu jest dążenie do rozwoju osobowego ucznia, który może zachodzić podczas udziału we wspólnych wartościach poruszanych w dialogu. Nauczyciel i uczeń współuczestniczą w tworzonym świecie wartości. Nauczyciel w swoim postępowaniu odrzuca bezkrytyczne podporządkowanie się, posłuszeństwo na rzecz aktywności własnej dziecka, samodzielnego dostrzegania rozwiązywania problemów. Prof. Witkowski dostrzega ambiwalencje między już nie pojedynczymi twierdzeniami czy poglądami pedagogów, lecz między całymi, wyżej wspomnianymi, „formacjami pedagogicznymi”. Podobnie, chociaż w innym zakresie, postępuje Joanna Rutkowiak (Rutkowiak J.,: Nauczyciel wobec wartości wychowawczych - dziś oraz w perspektywie ery postrynkowej (problem na pograniczu pedeutologii i ekonomii). W: Współczesna rzeczywistość edukacyjna (praktyki) wobec radykalnych zmian świata społecznego, Wrocław 2004) wyróżnia na przykład dwa sposoby ustosunkowywania się do aksjologiczno - wychowawczych aspektów praktyki edukacyjnej: „Taki, w którym wartości, a faktycznie jedna wartość, jest świadomie nazywana i - jako taka - wynoszona ponad inne oraz jawnie promowana przez wyraziste światopoglądowo podmioty edukacyjne z intencją ukierunkowania na nią wychowania (...). Taki, który (...) polega na unikaniu zaznaczania wartości, wspomaganym także przez teoretyczne usuwanie w cień odpowiedniej problematyki (...)”. Pierwszy sposób wg cytowanej autorki - łamie „zasady demokratycznego pluralizmu”, drugi zaś „(...) faktycznie pociąga za sobą ożywienie się podziemia aksjologicznego, przejawiającego się w nasileniu osobotwórczych oddziaływań grup nieformalnych, treści kultury masowej, zresocjalizowanych środowisk, kontaktów wirtualnych, infrastruktury materialno - konsumpcyjnej, do sfery, których wychowawca niemal nie ma dostępu, co powoduje, że nie może wystąpić jako przewodnik odbioru odpowiednich wpływów przez wychowanka”. Z badań wynika, że zdecydowanie dominuje drugi sposób ustosunkowania się do problematyki aksjologicznej, stwarzający liczne dylematy, trudności, ambiwalencje, a przede wszystkim prowadzący do „zawieszenia” aksjologicznego skuteczności szkoły. Powiązane ze sobą procesy kształcenia i wychowania nie powinny przebiegać w „pustej” przestrzeni edukacyjnej. Trafnych wyborów celów i wartości może dokonywać człowiek prawdziwie wolny, będący jednostką zintegrowaną w wymiarach fizycznym, psychicznym, emocjonalnym i duchowym. Obecnie od wychowawcy wymaga się, aby dostrzegał potrzeby innych ludzi, potrafił prowadzić z nimi dialog, szanował własną i cudzą godność, miał wysokie aspiracje kulturalne, nieustannie się doskonalił jako człowiek i mistrz w swoim zawodzie. Jednostka kreatywna ma potencjalnie większe możliwości pozytywnego oddziaływania, także przez osobisty przykład. Szkoła stoi wobec ważnego problemu przyjęcia i zaakceptowania (w całości lub części) czy też 4 odrzuceniu (także w całości lub części) reguł współczesnej kultury nasyconej specyficznymi wartościami i antywartościami, w tym młodzieżowej kultury instant. Jawią się tu jednak poważne trudności teoretyczne i praktyczne, dylematy i ambiwalencje trudne do rozwiązania. Kanon to pewien zespół wartości i norm wskazujących na te wartości, charakterystyczny dla danej kultury. Kryzys kultury wkracza do szkoły za pośrednictwem środków masowego przekazu, różnych zachowań antyspołecznych, najszerzej pojmowanej kultury instant. Aksjologiczne dylematy i ambiwalencje współczesności często przerastają nauczyciela. Wtedy może on uciec w „kryjówkę” wiedzy podręcznikowej i „bezpiecznego” werbalizmu, zapominając, że jest odpowiedzialny nie tylko za to czego uczy, ale również za to czego nie uczy. Bibliografia: Kwieciński Z., L. Witkowski (red.): Spory o edukację. Warszawa 1993; Kwieciński Z.: Edukacja do globalnego przetrwania i rozwoju. Poznań-Olsztyn 2000; Łobocki T. Wychowanie moralne w zarysie, Kraków 2002, Melosik Z. Współczesne amerykańskie spory edukacyjne, Poznań 1995. Melosik Z. Kultura instant-paradoksy pop – tożsamości. Toruń 2001 Melosik Z. Szkudlarek T.: Kultura, tożsamość, edukacja. Migotanie znaczeń. Kraków 1998; Rutkowiak J..: Nauczyciel wobec wartości wychowawczych - dziś oraz w perspektywie ery postrynkowej, Wrocław 2004 Szkudlarek T. Media, szkic z filozofii i pedagogiki dystansu, Kraków 1999. Tarnowski J. Jak wychowywać, Warszawa 1993, Witowski L. Edukacja wobec sporów o (po)nowoczesność,Warszawa 1997,. Witkowski L. W poszukiwaniu nowoczesnej formacji intelektualnej w polskiej pedagogice. Warszawa - Kraków 2004 5
0
You can add this document to your study collection(s)
Sign in Available only to authorized usersYou can add this document to your saved list
Sign in Available only to authorized users(For complaints, use another form )